Mniej hormonów – mniej pewności siebie.
Przeczytaj fragment książki pt. „Dopóki hormony nas nie rozłączą. Kiedy menopauza i andropauza wystawiają związek na próbę.” od Dr n. med. Katarzyny Skórzewskiej i Dr n. med. Piotra Pawła Świniarskiego w rozmowie z Zuzanna Kuffel
Powiedzielibyście, że andropauza i menopauza mogą odbierać pewność siebie?
Katarzyna: Zdecydowanie tak. Kobiety tracą pewność siebie, ponieważ nie rozumieją, co się z nimi dzieje, i nie mają kontroli nad swoimi emocjami. Zaczynasz płakać bez powodu, trząść się i krzyczeć, bo nie umiesz opanować emocji. Otoczenie na ciebie patrzy i cię ocenia, gdyż nie rozumie procesów, jakie zachodzą w twoim ciele. To bardzo utrudnia pracę, na przykład nauczycielkom. Wyobraźcie sobie, że kobieta ma w klasie trzydzieścioro krzyczących dzieci, które musi jakoś opanować, a nagle robi się cała czerwona i oblewa ją pot. Staje się też bardziej wybuchowa, ma mniej cierpliwości. Nauczycielki co prawda i tak są w pewnym stopniu w uprzywilejowanej sytuacji, ponieważ mogą wziąć roczny urlop na poratowanie zdrowia. Kobiety pracujące w innych sektorach nie mają takiej możliwości, chociaż części z nich długi urlop bardzo by się przydał, zarówno ze względu na wahania nastroju, jak i takie objawy fizyczne, jak fale gorąca, pot zalewający całe ciało, problemy z koncentracją, zmęczenie i brak siły.
Wyobraźcie sobie bizneswoman, która traci panowanie nad sobą na spotkaniu zarządu, czyli w miejscu standardowo męskiej dominacji, gdzie kobiety są mniejszością, i może być tak, że nikt nie okaże jej zrozumienia, tym bardziej że wiele z nas wstydzi się przyznać do tego, że przechodzi transformację menopauzalną. Nie da się jednak udawać, że ma się dwadzieścia lat, kiedy ma się lat pięćdziesiąt i ciało niekiedy dobitnie nam to pokazuje. Może to być trudne zderzenie z rzeczywistością.
Piotr: Dla mężczyzn również konfrontacja z tym, że już nie wyglądają i nie funkcjonują tak jak kiedyś, bywa wyzwaniem. Wcześniej mieli większy obwód barków niż pasa, a z wiekiem, przeważnie przez brak aktywności fizycznej i nieprawidłową dietę, ta proporcja się odwraca. Brzuch zaczyna zasłaniać im prącie. Ich wydolność fizyczna kończy się na spacerze. Kiedyś mogli uprawiać seks, kiedy tylko chcieli, teraz nie są pewni swojej erekcji, co podkopuje całe ich poczucie męskości, a niekiedy nawet ich tożsamość. Kiedyś mogli pracować prawie całą dobę i mieli umysł jak brzytwa, a teraz już nie są tacy rześcy. Same objawy andropauzy zabierają nam pewność siebie. Do tego dochodzą objawy psychiczne, które powodują, że mężczyzna nie jest już takim samcem alfa jak wcześniej. Staje się mniej nabuzowany, a raczej zrezygnowany. Chce mieć święty spokój, nie angażować się.
Także u kobiet w okresie transformacji menopauzalnej umysł często przestaje być jak brzytwa. Wiele z nich skarży się na tak zwaną mgłę mózgową. Czym ona właściwie jest i skąd się bierze?
Katarzyna: Mgła mózgowa to przede wszystkim problemy z pamięcią. Zapominamy na przykład, po co weszłyśmy do kuchni i otworzyłyśmy lodówkę, chociaż tu zawsze jakiś powód się znajdzie. Nie pamiętamy, gdzie zostawiłyśmy telefon ani na którym poziomie parkingu w galerii handlowej stoi nasze auto. Zapominamy nazwiska, co często bywa źle odbierane przez otoczenie. Tytuły filmów, książek, nazwiska aktorów, wszystko wylatuje nam z głowy! Chociaż ja sobie żartuję, że póki pamiętam, jak się nazywa Brad Pitt, to nie ma dramatu. Czasami mamy problem z wysłowieniem się. Pisząc, przestawiamy litery. Czujemy się jakby przytłumione. Wolniej myślimy, z większym trudem przetwarzamy informacje: trochę tak, jakby nasz mózg przestał za nami nadążać. Nie wiemy, co się z nami dzieje, więc często się boimy, że to początek choroby Alzheimera albo guz mózgu. A to tylko efekt obniżenia stężenia estrogenów, co wpływa na przekaźnictwo nerwowe i na metabolizm glukozy w mózgu. Bardzo ciekawe badania na temat tego, jak zmienia się i funkcjonuje mózg po menopauzie, prowadzi zespół pod kierunkiem neurobiolożki dr Lisy Mosconi. W badaniu rezonansem magnetycznym widać, jak zmienia się ilość istoty szarej. Z wiekiem może dochodzić nawet do zaniku hipokampu, który jest odpowiedzialny za regulację emocji, pamięć
i uczenie się, tworzenie wspomnień. Terapia hormonalna nie cofa tych zmian, ale pomaga poprawić pamięć i koncentrację.
Piotr: Pogorszenie zdolności kognitywnych jest też jednym z objawów andropauzy. Mężczyźni narzekają przede wszystkim na to, że wcześniej w swojej codziennej pracy sprawnie i szybko podejmowali ryzykowne decyzje, a teraz trudno im to robić, stają się mniej konkretni. Z drapieżnika, wilka, który zdobywał świat, robi się ciepły bambosz. U nich także pogarsza się pamięć i koncentracja. U osób w tym wieku pogorszenie zdolności kognitywnych może być też początkiem nieodwracalnego otępienia. Jeżeli jednak za pogorszenie zdolności poznawczych odpowiedzialne są hormony, można wrócić do dawnej sprawności intelektualnej.
Katarzyna: Warto iść do neurologa, który przeprowadzi diagnostykę różnicową i będzie w stanie najlepiej określić, co jest przyczyną naszych problemów z pamięcią. Na mgłę mózgową pomaga na przykład hormonalna terapia menopauzalna. Efekty jej stosowania są odczuwalne bardzo szybko. Po miesiącu kobieta już jest innym człowiekiem, dlatego naprawdę nie warto na stałe rezygnować z pracy. Często neurolodzy przepisują też kobietom leki poprawiające przepływy mózgowe. One także mogą pomóc.
Piotr: Tak działa też tadalafil, który stosujemy w leczeniu zaburzeń erekcji. Jego działanie jest oparte na poszerzeniu naczyń krwionośnych, nie tylko w prąciu, ale w całym organizmie, dlatego wśród jego możliwych objawów niepożądanych są między innymi spadki ciśnienia. Nie ma wielu badań na ten temat, lecz są już dostępne pojedyncze publikacje z ostatnich lat, na przykład artykuł Jina Bonga Choi i współpracowników, opisujący jak codzienne stosowanie małych dawek tadalafilu zapewnia lepszy przepływ krwi w niektórych częściach mózgu i poprawia funkcjonowanie kognitywne.
A co z kreatyną? Czytałam o nowych badaniach, które wykazały jej pozytywny wpływ na mgłę mózgową.
Katarzyna: Kreatyna zrobiła się teraz bardzo modna. Wcześniej stosowali ją głównie sportowcy, by zbudować siłę i masę mięśniową, ponieważ ściąga ona wodę do mięśni. Dlatego jeżeli ją zażywamy, a nie ćwiczymy, to zafundujemy sobie uczucie ciężkości.
Okazało się jednak, że kreatyna ma pozytywny wpływ nie tylko na mięśnie, ale też bardzo dobrze się sprawdza w profilaktyce demencji i poprawia funkcjonowanie kognitywne, zwłaszcza pamięć i kojarzenie. Pojawiły się zatem zalecenia, żeby kobiety, szczególnie w okresie pomenopauzalnym, suplementowały kreatynę. Jeżeli chcemy, żeby efekt się utrzymał, musimy ją stosować ciągle. Na początek można zrobić tak zwaną fazę ładowania, czyli przyjmować większe dawki, a potem je zmniejszyć i przejść do fazy podtrzymania.
I kobietom, i mężczyznom zdarza się z powodu tego, jak się czują, wycofywać się z życia zawodowego?
Piotr: Z tego, co obserwuję, mężczyźni raczej mimo trudności tego nie robią, chociaż badanie Andropauza bez tabu – pierwszy raport o społecznym postrzeganiu starzenia się mężczyzn pokazało, że wielu z nich około pięćdziesiątego roku życia zaczyna odczuwać zmniejszoną efektywność w pracy. Aż 68 procent mężczyzn deklaruje, że ma mniej sił, a 51 procent, że nie może wykonywać swoich zadań tak szybko jak kiedyś. Niektórym towarzyszy także silniejszy stres i obawa przed nowymi wyzwaniami. Mimo to większość mężczyzn nie martwi się, że ktoś w pracy zauważy zmianę w ich funkcjonowaniu. Może to właśnie dlatego pozostają na swoich stanowiskach. Skupiają się jednak na nadzorowaniu i delegują zadania wymagające podejmowania decyzji. Zaczynają pytać: „A co pan by zrobił?”.
Katarzyna: To jest też kwestia dojrzałości menedżerskiej i umiejętności przejścia z mikrozarządzania do delegowania zadań. Jeżeli chodzi o kobiety, to niestety one, czując, że coś się z nimi dzieje, i często nie do końca wiedząc co, najpierw biorą zwolnienia lekarskie, a potem rezygnują z pracy i wcześniej przechodzą na emeryturę. Niekiedy odchodzą z naprawdę prestiżowych stanowisk. W raporcie Menopauza bez tabu aż 16 procent kobiet zadeklarowało, że zdarzyło im się wziąć wolne od pracy z powodu dolegliwości związanych z menopauzą. Ponad połowa badanych deklarowała, że nie powiedziałaby o swojej menopauzie pracodawcy bądź przełożonemu, a 35 procent nie podzieliłoby się tą informacją nawet ze współpracowniczką. Kobiety się bały, że będzie to postrzegane jako wyraz słabości i zagrozi ich pozycji zawodowej.
Rezygnacja z pracy chyba nie wychodzi nam na dobre?
Katarzyna: Praca jest bardzo ważna z wielu względów. W Polsce kobiety pracują krócej niż mężczyźni, ponieważ wcześniej mogą przejść na emeryturę. Przez to ich emerytury są niższe. Pamiętajmy też, że kobiety żyją dłużej niż mężczyźni. Kumulacja tych różnych czynników sprawia, że częściej popadają w niedostatek i ich jakość życia się pogarsza ze względu na kłopoty finansowe.
Piotr: Ale to niejedyny powód, żeby pracować jak najdłużej, także kiedy już osiągniemy wiek emerytalny. Praca daje motywację, żeby wstać z łóżka, ogolić się, ubrać, wyjść z domu. Dla starszych ludzi jest formą rehabilitacji. Jak wygląda życie wielu emerytów? Wstają, jedzą śniadanie, patrzą w okno, jedzą obiad, oglądają telewizję, jedzą kolację, kładą się spać i tak w kółko. Zachęcałbym do tego, żeby się starać, aby nasza emerytura tak nie wyglądała, jeżeli chcemy żyć jak najdłużej w jak najlepszym zdrowiu. Nie trzeba nawet pracować zarobkowo. Można zapisać się na wolontariat albo kupić wrak i remontować go przez kilka lat. Można też być mentorem i spełniać się w przekazywaniu innym swojej wiedzy i doświadczenia. Najważniejsze jest to, żeby po prostu pozostać aktywnym.